Obecnie miejsce parkingowe przestaje być tylko dodatkiem do mieszkania. W największych miastach potrafi kosztować dziesiątki tysięcy złotych, a w najlepszych lokalizacjach nawet kilkaset tysięcy. Coraz częściej jest kupowane świadomie: nie tylko dla wygody, ale też z myślą o odsprzedaży albo wynajmie. Wyjaśniamy, skąd ten trend i na co uważać, zanim zapłacimy za parking jak za kilka metrów mieszkania.
Zanim porównamy ceny, warto sprawdzić, co dokładnie jest sprzedawane. W części inwestycji miejsce postojowe jest samodzielną nieruchomością (czasem z własną księgą wieczystą). Wtedy łatwiej je sprzedać niezależnie od lokalu, wynająć osobie spoza budynku albo traktować jako osobny majątek. W innych projektach kupuje się udział w hali garażowej lub prawo do wyłącznego korzystania z konkretnego stanowiska. Takie rozwiązanie bywa tańsze, ale może ograniczać elastyczność, np. przy odsprzedaży.
Ile kosztuje miejsce parkingowe w 2026 r.?
Zgodnie z danymi portalu RynekPierwotny.pl, typowe ceny miejsc w garażach podziemnych w dużych miastach mieszczą się dziś najczęściej w przedziale ok. 40–90 tys. zł. Na obrzeżach można jeszcze trafić oferty bliżej dolnej granicy, ale w dzielnicach z deficytem miejsc stawki szybko rosną. W centralnych częściach Warszawy czy Krakowa miejsca w apartamentowcach potrafią kosztować 250–350 tys. zł.
Taniej jest na powierzchni. Miejsca naziemne na peryferiach zaczynają się od ok. 15 tys. zł, a w wielu inwestycjach mieszczą się w widełkach 20–30 tys. zł. Tam, gdzie potrzeby są duże, ceny miejsc naziemnych dochodzą do ok. 40 tys. zł. W praktyce oznacza to, że jedno stanowisko potrafi kosztować tyle, co kilka metrów lokalu.
Polityka parkingowa deweloperów
Parking stał się też narzędziem sprzedażowym. Deweloperowi łatwiej promować inwestycję rabatem na miejsce postojowe niż wyraźną obniżką ceny mieszkania. Dlatego pojawiają się pakiety (mieszkanie + miejsce), promocje na końcówce sprzedaży czy czasowe obniżki. Zdarza się również, że firmy sprzedają miejsca poniżej kosztu ich budowy, żeby szybciej domknąć finansowanie projektu.
Gdy miejsce parkingowe jest inwestycją
Coraz częściej zakup miejsca parkingowego jest inwestycją. Wynajem miejsca postojowego ma sens przede wszystkim tam, gdzie parkowanie na ulicy jest trudne i drogie: w centrach, na gęsto zabudowanych osiedlach, przy strefach płatnego parkowania. Przy cenie zakupu rzędu 60 tys. zł czynsz najmu bywa na poziomie ok. 300–600 zł miesięcznie, ale realny zysk pomniejszą opłaty administracyjne i podatek. Szacunkowo stopa zwrotu z takiej inwestycji często mieści się w okolicach 5–7 proc. rocznie, choć zależy to od lokalizacji i popytu.
Największe ryzyko dotyczy osiedli, na których miejsc jest dużo i da się bez problemu parkować pod budynkiem. Wtedy najem jest sporadyczny, a sprzedaż może nie pójść sprawnie, bo dla wielu osób własne miejsce postojowe nie jest niezbędne.
Dodaj komentarz